Skip to main content
Historia zapachów naturalnych

Zapachy tabu - zapach zwierzęce

Jutro w nocy będą jesienne Dziady, cieszę się że powoli wracają do kalendarza, inni kojarzą ten czas z Halloween, z tej okazji chcę się z Wami podzielić dwoma postami zapachowymi które mogą dzisiaj i jutro zasiać trochę trwogi.


W historii perfum są esencje zapachowe, które większość ludzi mogą przyprawić o mdłości, nie mają, miały w sobie nic przyjemnego dla nozdrzy, a mimo to były bardzo cenione i upragnione.


Były wykorzystywane jako leki, kosmetyki oraz perfumy.


Po dzisiaj dzień stosowanie niektórych materiałów jest bardzo kontrowersyjne, ponieważ, aby uzyskać pożądaną substancję zabija się lub torturuje zwierzęta, na szczęście te praktyki są już coraz mniej popularne, horrendalnie drogie i nie akceptowane przez konsumentów.


Zanim przedstawię Wam tło historyczne i dlaczego tak bardzo cenione były materiały zwierzęce opiszę jakie to substancje.

Ambra jest wykorzystywana i bardzo pożądana do dzisiaj w perfumerii.


Są flakony sprzed 200 lat, w których przechowywano ambrę, nadal nią pachną. Cesarzowa Józefina, pierwsza żona Napoleona tak bardzo kochała ambrę iż kazała ją umieścić w ścianach jej prywatnego salonu.


Ambrę pozyskuje się z wnętrzności kaszalota, jest to wydzielina z przewodu pokarmowego, którą zwierzę wydala a ta unosi się na wodzie, bywa, że można ją znaleźć na plaży.


Obecnie dba się aby była ona pozyskiwana etycznie, bywało, że zabijano kaszaloty dla ambry, w wielu krajach jest zakazana.

Ambra była na wagę złota w czasach, kiedy panowały największe pomory, doktorzy plagi kazali sobie płacić ambrą, wierzyli, że jest doskonałym lekarstwem, często mieli ją w swoich dziobich maskach razem z kadzidłem, dodawano tam również kamforę, co powodowało omdlenia i ból głowy.

Ambra była przywilejem bogatych ludzi, którzy nosili tak zwane Pomum Ambree, które były owinięte jedwabiem, były ozdobą szlachetnych kobiet. Maria Antonina oraz Casanova regularnie spożywali ambrę, uważali, że jest silnym afrodyzjakiem, ulubionym śniadaniem Karola II była grzanka z jajkami i ambrą.

W perfumerii ambra jest doskonałym utrwalaczem zapachu.

Piżmo pochodzi od jeleni piżmowych, wydzielają je dojrzałe samce, wydzielina przechowywana jest w owłosionym worku wielkości piłki golfowej przed penisem. By piżmo mogło być wykorzystywane w perfumerii używa się wysuszonego i posiekanego gruczołu. Piżmo jest utrwalaczem zapachu, jest też wiele piżm roślinnych.


Cyweta jest zwierzęciem podobnym do kota, wytwarza silnie pachnącą wydzielinę przez gruczoły krokowe. To maślano-żółta pasta, która z wiekiem ciemnieje, kiedy cywetowa nalewka nabiera mocy pachnie kałem, natomiast rozcieńczona przybiera zapach delikatniejszy, kwiatowy.

Obecnie pasta cywetowa jest nadal dostępna, z farm hodowlanych w Etiopii jest importowana do Europy i Stanów Zjednoczonych.

W Tajlandii, próbuje się cywet pozyskiwać w sposób humanitarny.


Z przekazu wynika iż jest trzysta cywetów, które są karmione dwa razy dziennie ryżem, bananami oraz mięsem. Każdy cywet ma własną drewnianą klatkę, która jest czyszczona co trzy dni. W środku klatki znajduje się drewniany patyk o średnicy około dwóch cali i długości jarda, na który cyweta wypuszcza swoją pastę. Codziennie rano pasta jest zbierana.


Castoreum pochodzi od bobra, są to woreczki rycynowe wypełnione pastą, aby je pozyskać zabijano bobry, po czym woreczki wędzono lub suszono na słońcu, z upływem czasu przypominają duże, suszone figi. Z biegiem czasu ususzone castoreum pachnie skórą, odpowiadało również za utrwalenie zapachu.

Hyraceum zwanym również „kamieniem afrykańskim” to skamieniałe odchody góraleczków, średniej wielkości ssaków. Kamień afrykański doskonale nadaje się do nadania fekalnej, brudnej nuty perfumom, które są przesłodzone, w zapachu nie wyczujecie łajna 🙂


No dobrze, ale co takiego jest w tych zapachach, że były używane przez setki a nawet i tysiące lat mimo dyskusyjnego zapachu? Wszystko ma swoje korzenie w ludzkiej seksualności i zapachu ludzkich wydzielin, który jest ponętny a mimo to dźwiga jarzmo wstrętnego.


Niewątpliwie po dziś dzień są to zapachy tabu, tabu, które jest bardzo pociągające, tajemnicze i stymulujące.


Jest osobna kategoria perfum, które nawiązują do ludzkiego zapachu, dużą rolę obecnie w nich gra indol, który znajduje się w kwiatach pomarańczy, jaśminie, tuberozie i innych, jest również w ludzkim kale, zapachy te szczególnie są poszukiwane przez mężczyzn (według badań, zapachy przypominają im o kochankach i dobrych chwilach, szukają w nich wspomnienia bielizny, spoconego ciała i wielu innych bodźców), lecz nie tylko. Fani tych zapachów oczekują czegoś archetypowego, brudnego i zwierzęcego.


Piżmo pachnie intensywnie, jest najmocniej pachnącą i najtrwalszą substancją zapachową na świecie charakteryzującą się zwierzęcym aromatem, kojarzącym się z podnieceniem i męską dominacją. By otrzymać 1 kg granulatu zabijano ok. 30, 50 zwierząt.


Zapach skóry działa na zmysły wielu ludzi od tysięcy lat, przez co wiele bobrów straciło życie, by zainteresowani mogli pozyskać castoreum.

Cywet był pożądany za słodki zapach ludzkiego ciała, zwierzęcia, erotyzmu.


W pierwszym momencie zetknięcie się z takim zapachem może spowodować wstręt, jest to ekstremalne węchowe przeżycie, ale z ludźmi już tak jest, że lubią ekstrema, czy nie chodzą na horrory, nie zjadają ostrych papryczek chili, nie ścigają się na torach? Podobnie jest z zapachami.


Zapraszam Was również na jutrzejszy wpis o niepokojących zapachach, cofniemy się w czasie.

opracowała Monika Opieka-Nowak

Szukaj
O mnie

Jestem artystką olfaktoryczną, moją twórczość opieram na przekraczaniu granic w sztuce sensorycznej. Często tworzę olfaktoryczne hybrydy współpracując z artystami. Fascynacja zmysłem węchu oraz naturalnymi zapachami skierowała mnie na drogę komponowania pachnących opowieści w postaci instalacji artystycznych, perfum naturalnych oraz wykładów.


Moje działania zapachowe transportują ludzi w niezwykły i często nieznany świat zmysłów.


Zamykam we flakonach pachnące bogactwo natury połączonej z ludzką wyobraźnią.


Moją intencją oraz misją jest otwierać nozdrza ludzi na nowe doznania by mogli czerpać niezliczone inspiracje wyostrzając swoją wyobraźnię poprzez zmysł węchu i zapachy naturalne.


Zajrzyj na pachnące forum na Facebooku gdzie znajdziesz wiele ciekawych tematów o zapachach naturalnych oraz perfumach:

bottanicum przylądek naturalnych zapachówhttps://www.facebook.com/groups/793685331224789

Popularne wpisy
Akacja mylona z Mimozą
5 czerwca 2021 23:20
Irys
5 czerwca 2021 23:16
Hiacynty
5 czerwca 2021 23:27
Konwalie
1 maja 2022 23:17
współprace z bottanicum
14 lipca 2024 10:53
Newsletter

Bądźmy w kontakcie