Skip to main content
O zapachach naturalnych

Zapach gleby

Zwracacie uwagę jak pachnie gleba w listopadzie?


Ten miesiąc jest dla mnie zapachowo bardzo ciekawy, powietrze pachnie specyficznie, ziemia również. Uwielbiam ranki i wieczory, tuż za moim płotem są pola, ziemia porośnięta trawami, już goła bo plony są zebrane i tajemniczo pachnąca, inaczej niż w lesie czy górach. Zapachy są różne, pięknie się łączą z zimnem i mrozem, bywają suche, lecz to nie jest zapach typowo trawiasty, jest ziemisty, jak by trochę przykurzony, wyczuwam też stęchliznę wody (mam bajoro nieopodal), bywa że w paradę wchodzi dym z okolicznych kominów, to dla mnie oznaka zimowego wyciszenia i zadumania.


Co sprawia, że gleba pachnie?


Gleba pachnie za sprawą dwóch małych cząsteczek, geosmina i 2-metylizobrneol, związki te są wytwarzane przez bakterie należące do rodziny streptomyces.

Zapach gleby będzie się różnił w zależności od tego gdzie się znajduje.


Charakterystyczny zapach gleby po raz pierwszy zbadał Berthelot w 1891 roku.

Najpiękniej pachnie gleba po deszczu, mokra, wypuszcza w powietrze bakterię mycodaceterium, która ma bardzo dobre działanie dla człowieka, udowodniono, że zapach działa przeciwdepresyjnie, w Japonii oraz w krajach skandynawskich są zapisywane na receptę kąpiele leśne (spore obszary gleby są zwilżane), aby można było wrócić do wewnętrznej harmonii między innymi wdychając ziemisty zapach.


W świecie perfum jest szerokie grono zwolenników zapachu ziemi, ich podstawą są perfumy szyprowe i fougere (najczęściej męski odpowiednik szyprów) o wielu odcieniach, jedne są lekkie, słodkawe a nawet z nutami owoców inne są ciężkie i tajemnicze. Jeżeli chcecie poczuć dobry szypr zainteresujcie się zapachami retro (będą do powąchania na warsztatach), aby mieć dobre odniesienie, zacznijcie od Cabochard Gres to klasyczny szypr następny to mój ulubieniec Mitsouko Eau de Toilette Guerlain, zapoczątkowany został w 1919 roku, jego formuła jest już lekko zmieniona, ale nadal jest arcydziełem w swojej klasie, współcześnie już nie znajdziecie takiego zapachu i ostatni, który polecam do poznania to zapach z 1927 roku Arpege Lanvin ponadczasowy klasyk. Z obecnych mocnych szyprów, wręcz dosadnych zapachów ziemi, które możecie znaleźć na rynku to Bosc landscape scent, diabelnie dosłowny zapach, kolejny to Demeter Dirt, który sprawia, że pachnie się glebą.


W perfumerii naturalnej podstawowymi nutami, aby skomponować ziemiste zapachy jest paczula (i tutaj im starsza tym lepsza, dobrze jest, aby miała co najmniej 5, 10 lat), wetiwer, mech dębowy, drzewa, galbanum, polecam absoluty z grzybów, dodają niebywałego charakteru, od tego proponuję zacząć komponowanie a potem już według zamysłu iść dalej 🙂 oczywiście piżma są mile widziane.


Zapach ziemi jest archetypowym symbolem życia dlatego tak wielu ludzi go uwielbia.


Dzisiaj obchodzimy światowy Dzień Gleby 🙂


A Wy lubicie zapach ziemi? Jak Wam pachnie? Jakie emocje wzbudza? Nosicie zapachy gleby?

opracowała Monika Opieka-Nowak