Skip to main content
Warsztaty perfumiarskie i kadzidłowe bottanicum

Pachnący weekend bottanicum w Muzeum Pałacu Jana III w Wilanowie.

Dzielę się poniżej fotoleracją z pachnącego weekendu bottanicum, który odbył się w ubiegły weekend w Muzeum Pałacu Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Pachnące spotkania zainicjowała Marta Poławska, która zaprosiła mnie do wspólnego projektu za co bardzo dziękuję. Marta przez rok o wszystko dbała za co jestem jej bardzo wdzięczna, ogarniała całą organizację i logistykę oraz zadbała o bardzo przyziemne sprawy jakimi były formalności oraz działania administracyjne. Marta dzieliła się również ze mną bezcenną wiedzą a ma ją ogromną, dawała wskazówki gdzie szukać i zawsze mogłam liczyć na jej pomoc oraz fachowość pod każdym względem co zaowocowało pięknym i pachnącym czasem.


W piątek po południu opowiadałam o historii perfumiarstwa naturalnego oraz o pachnidłach, które towarzyszyły ludziom w okresie baroku, a że zapachy były nierozerwalnie związane z medycyną oraz magią i kosmetyką sporo również nawiązałam do tych dziedzin. Specjalnie na piątkowe spotkanie skomponowałam kilka pachnących wód inspirowanych barokiem oraz parą Sobieskich, nie zabrakło tam ciężkich nut jak prawdziwa ambra, jaśmin, róże, szafran, irys czy civet, dla dwóch zapachów stworzyłam własnoręcznie pachnące esencje z dawnych receptur. Stworzyłam również kilka pomanderów oraz pachnących maści, które były oznaką zamożności, władzy oraz miały chronić nozdrza przed wdychaniem śmiercionośnych odorów, zawarłam tam najznakomitsze materiały, oczywiście ambra i civet to podstawa, potem tatarak, styrax, płatki róż, mielone kłącze irysa i wiele, wiele innych ziół, dwa pomandery odwzorowałam dokładnie ze starych receptur.


W sobotę odbył się warsztat tworzenia ziołowych kadzideł bottanicum. Opowiedziałam o historii kadzideł dawniej oraz ich zastosowaniu w czasach obecnych, każdy z uczestników wykonał kilka kadzideł własnoręcznie.


W niedzielę komponowałyśmy pachnące wody królewskie i ten warsztat okazał się najbardziej intensywny 🙂 było wiele radości i emocji oraz zaskoczeń ponieważ praktycznie każda uczestniczka odkrywała zapachy naturalne, których nigdy wcześniej nie miała okazji powąchać.

Był to mały warsztat perfumiarski, którego celem było skomponowanie gotowych wód pachnących, przedstawiłam uczestniczką podstawy tworzenia perfum naturalnych w domu oraz zapoznałam z historią pierwszych pachnących wód, których bazą był i jest etanol.


Efektem naszego spotkania były dwie skomponowane wody pachnące przez każdą z uczestniczek, każda wyjątkowa i niepowtarzalna.

To był piękny czas, uczestnicy byli fantastyczni, ciekawi, inspirujący, zadawający ciekawe pytania, pachnąca energia płynęła, myślę również, że zasiałam ciekawość na temat naturalnych zapachów a może i nową pasję? 😉


Dotykaliśmy prawdziwej spuścizny kulturowej będąc każdego dnia pachnącego weekendu bottanicum daleko, daleko w przeszłości.

Marta z Joasią zadbały o piękne rośliny, które zdobiły zabytkową wozownię, w której się spotykaliśmy. Joasia w niedzielę zrobiła małą ceremonię picia herbaty, która pachniała jak mój miech akordeonu, na którym grałam w dzieciństwie. W niedzielę również była z nami na pachnącym warsztacie tworzenia wód królewskich bottanicum prawdziwa alchemiczka sprzed kilku wieków, prawdopodobne to bardzo iż tworzyła pachnidła dla samej pary królewskiej Marysieńki oraz jej małżonka Jana III Sobieskiego 🙂


Dziękuję wszystkim za przybycie oraz wspólnie spędzony piękny czas i do zobaczenia wkrótce 🙂

Monika