Skip to main content
O zapachach naturalnych

Funkcja zapachów kwiatów

Zapach kwiatów


Już są, kwiaty, obieliły i zaróżowiły drzewa na moim osiedlu, kiedy się do nich podejdzie witają przyjemnymi zapachami. Czekam na nie z utęsknieniem bo co roku doładowuję moje esencje zapachowe z poprzednich lat i robię nowe, w tym roku mam problem z etanolem, jeszcze trochę mam zapasów, ale szybko się skończy a nie ma gdzie zamówić 😕


Otwieram cykl pisania o zapachach kwiatów, mam lekki poślizg bo fiołki wonne już wybrzmiały na całego, pierwiosnki i krokusy z żonkilami i hiacyntami również, nadrobię 🙂


Dobrze, że świat natury idzie swoim torem nie zważając na nasze ludzkie zawirowania, jest mi zdecydowanie lżej widząc jak się wszystko wokoło zieleni i koloruje, mimo, że mam tylko namiastkę wiosny, za szybą, wracam do wspomnień, zdjęć i tego co mam w pobliżu, wychodząc z psem czy do sklepu jak nigdy dotąd doceniam piękno wokoło, nic tak nie przyozdabia świata jak natura, szare blokowisko staje się urocze, jego pachnące kolorowe broszki rozkwitły, z dobrą energią wchodzę w kolejne dni kwarantanny.


Nasze otoczenie zaczyna wybrzmiewać pięknymi, naturalnymi perfumami, łąki, parki, trawniki, lasy, wszędzie zaczyna się orkiestra zapachów, która będzie z nami przez kilka najbliższych miesięcy.


Zanim przejdę do opisywania konkretnych zapachów, przedstawię Wam w ramach wstępu skąd w ogóle w kwiatach zapach.

Zapach roślin pochodzi głównie z ich lotnych związków organicznych, które są w gruczołach olejowych, gdy substancje chemiczne odparowują cząsteczki uwalniają się do powietrza wytwarzając zapach.


Jako przykład podam różę, która składa się z w wielu związków chemicznych w tym z tlenku różanego oraz beta-damascenonu. Zapach tlenku róży może zostać wykryty przez nasz nos w ultra niskich stężeniach, takich jak 5 części na miliard, wyczuwamy zapach beta-damascenonu (typowy zapach kwiatowy) w jeszcze mniejszej ilości bo jest to 0,009 na miliard, aby jaśniej to przedstawić ujmę to tak: gdyby jedna część na miliard została zmierzona w czasie, wyniosłaby jedną sekundę na 31,7 lat, pomimo tego te niewielkie ilości zapachowych związków wyczuwamy.


Zapach kwiatów ma swoją funkcję, wydają go przede wszystkim dla owadów, które je zapylają.


Kwiaty pachną różnie, nie zawsze ich aromat jest dla nas przyjemny, bywa że mają ostrą woń, służy ona aby odeprzeć drapieżniki, ale nie zawsze. Niektóre rośliny wykorzystują swój nieprzyjemny zapach, często przypominający zgniliznę, aby przyciągnąć określone gatunki owadów do zapylenia, chrząszcze, muchy czy osy. Niektóre drzewa, w tym głóg amerykański, gruszka Callery i wszyscy członkowie rodziny róż przyciągają swoim zapachem liczne gromady much, rośliny te zawierają trimetyloaminę, która występuje również w solance rybnej i ma charakterystyczny zapach.


Są rośliny, które pachną jak martwe zwierzęta, czasem nawet są podobne do padliny. Kwiaty Stapelia naśladują gnijące mięso, wabią w ten sposób muchy, aby je zapyliły, są tak przekonujące iż składają w nich jaja, są to bardzo popularne rośliny doniczkowe, ich kwiaty są piękne i spektakularne natomiast zapach a raczej smród jest dotkliwy, kiedy raz powąchasz ten kwiat prawdopodobnie drugi raz już tego nie zrobisz 🙂

Rośliny za pomocą zapachu wzajemnie się między sobą komunikują oraz ostrzegają przed niebezpieczeństwem, na przykład, że jakiś nieprzyjazny owad chce złożyć w nich swoje jaja, zmieniają zapach, który niesie się do rodziny w jednym gatunku ostrzegając ją.


Na koniec jako ciekawostka z komunikacji między roślinami, kukurydza przekazuje sobie informacje za pomocą dźwięków, alarmując się wzajemnie na przykład w przypadku suszy, akacje ostrzegają się przez zwierzętami, które chcą je zjeść czego efektem jest iż po odebraniu sygnału ostrzegawczego ze słodkich stają się kwaśne. Czy to nie jest fascynujące? 🙂

opracowała Monika Opieka-Nowak