Skip to main content
Zapach w obrazach

Enfleurage z bzów

Moje tegoroczne enfleurage z bzów już się kąpią w etanolu, za parę miesięcy będą pachnące lilakiem esencje przywołujące maj.


Jedna pomada poszła na straty, przypomniałam sobie o niej wczoraj, została zapominana wysoko na półce w spiżarni, spowita została pajęczynami pleśni, pięknie to wyglądało, takie wpadki też się zdarzają 😉 zrobiłam trochę zdjęć i niestety enfeurage poszło do kosza...


A Wasze pomady już gotowe? 😉

Monika