Skip to main content
O zapachach naturalnych

Zapach 400letniego Dębu

Drzewa od wieków symbolizują połączenie ziemi z niebem, każde napotkane drzewo na drodze ma swoją słowiańską historię kulturową.


Drzewa są w ciemności i jasności, podobnie jak ludzie doświadczają obu tych stanów, każdy z nas ma w sobie drzewo, korzenie, które sięgają głęboko w ciemność oraz światłość, jedno i drugie pozwala smakować życia i go doświadczać.


Często na spotkaniach bottanicum słyszę, że chcecie zrobić perfumy drzewne, leśne, jednym słowem pierwotne, bo w wielu z nas jest tęsknota za prawdziwą naturą, zapachami przenikającymi i dającymi nam wsparcie i bezpieczeństwo.


Esencje z drzew noszą w sobie nie tylko niesamowite zapachy, ale także historie i symbolikę, wpływają na nasze istnienia, nie zawsze mamy okazję i możliwości przebywać w przestrzeniach natury, możemy wtedy sięgnąć po esencje i perfumy.


Spójrz na swoje drzewne olejki eteryczne, perfumy, esencje z uważnością, zamknij oczy i przysłuchuj się im spokojnie, ciesz się nimi, doświadczaj ich, mogą Ci pomóc przejść przez trudne momenty w życiu, mogą Cię wzmocnić i ukoić, mogą dodać Ci wiary i rozświetlić Twój dzień.


Dzięki Marcie i Łukaszowi Poławskim miałam przyjemność dotknąć starego, ponad 400letniego Dębu, nie byłabym sobą gdybym nie zabrała jego malutkiej części by ją utrwalić, by była ze mną. Kiedy zbliżyłam do jego kory nos poczułam coś bardzo, bardzo starego, stęchłego, pojawił się kurz, gleba, tajemnica, wilgoć i spokój.


Dęby od wieków uznawane są za królewskie drzewa, są silne i wytrzymałe, uważa się że mają męską energię, są samotnikami, są podziwiane, znajdziemy je w mitach i podaniach słowiańskich.


Korę starego Dębu zanurzyłam w etanolu niech przez lata nabiera na sile i zapachu, szklany korek już pachnie podobnie do wspomnienia, które we mnie jest, będę jeszcze robiła konkret, kora trafi również do bardzo specjalnego pudełeczka olfaktorycznego, to dla mnie pachnący skarb, ta esencja jest moim pięknym wspomnieniem spotkania z cudownymi ludźmi i miejscem.


Marta podesłała mi zdjęcia naszego spotkania z Dębem, określiła go jako fochliwego kawalera, jest coś na rzeczy, zrobił na mnie takie wrażenie, że chcąc nie chcąc zostawiłam mu daninę 😉


Podejdź do drzewa, wąchaj jego korę, weź ją do rąk szczególnie jak jest mokra i daj się poprowadzić woniom.

Monika

Szukaj
O mnie

Jestem artystką olfaktoryczną, moją twórczość opieram na przekraczaniu granic w sztuce sensorycznej. Często tworzę olfaktoryczne hybrydy współpracując z artystami. Fascynacja zmysłem węchu oraz naturalnymi zapachami skierowała mnie na drogę komponowania pachnących opowieści w postaci instalacji artystycznych, perfum naturalnych oraz wykładów.


Moje działania zapachowe transportują ludzi w niezwykły i często nieznany świat zmysłów.


Zamykam we flakonach pachnące bogactwo natury połączonej z ludzką wyobraźnią.


Moją intencją oraz misją jest otwierać nozdrza ludzi na nowe doznania by mogli czerpać niezliczone inspiracje wyostrzając swoją wyobraźnię poprzez zmysł węchu i zapachy naturalne.


Zajrzyj na pachnące forum na Facebooku gdzie znajdziesz wiele ciekawych tematów o zapachach naturalnych oraz perfumach:

bottanicum przylądek naturalnych zapachówhttps://www.facebook.com/groups/793685331224789

Popularne wpisy
Akacja mylona z Mimozą
5 czerwca 2021 23:20
Irys
5 czerwca 2021 23:16
współprace z bottanicum
17 kwietnia 2024 10:21
Hiacynty
5 czerwca 2021 23:27
Konwalie
1 maja 2022 23:17
Newsletter

Bądźmy w kontakcie