Skip to main content
O zapachach naturalnych

Wrocławskie opowieści bottanicum

Wrocław wczoraj był dla mnie uśmiechnięty od samego rana do wieczora 🙂


Było bardzo twórczo, zafundowałam sobie ucztę dla ducha, jestem dosłownie zalana inspiracjami, synestezja wczoraj bardzo ze mną współpracowała.

W nadchodzącym tygodniu podzielę się z Wami moim wyjazdem do Wrocławia bo był bardzo esencjonalny i nie chcę wszystkiego wrzucać do jednego postu.

Miałam kilka spotkań gdzie cudowne kobiety wybierały swoje próbki zapachowe, pierwszy raz również była okazja do wąchania moich nowości, ale o tym już w innym poście.


Pachnidła dla Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu dostarczyłam osobiście, bardzo pozytywnie się zaskoczyłam wchodząc do sali dyliżansowej, ona sama w sobie ma intrygujący zapach skóry i kurzu, nie byłam tam wcześniej, lecz moja opowieść olfaktoryczna jest bardzo spójna, moje wyobrażenie spotkało się z rzeczywistością.


Byłam na kilku wystawach, “Szaleństwo Rokoka!” to coś fascynującego, jeśli tylko będziecie mieć okazję to idźcie na wystawę, to perła, też zrobię osobny wpis.

Wczoraj dosłownie czułam w wyobraźni zapach obrazów, odkąd zajęłam się cyklem “zapachy naturalne w sztuce” moje postrzeganie dzieł weszło na inny wymiar, olfaktoryczna wyobraźnia dosłownie maluje zapachy na obrazach.


Doświadczając piękna, abstrakcji i wizji wczoraj miałam ochotę rozsiąść się w galerii z moimi fiolkami i zacząć komponować zapachy spoglądając wprost na obrazy, och to by było niesamowite doświadczenie! Grały mi faktury, kolory i kształty, również przestrzenie, chciałabym to uchwycić we flakonie, moje odczucia i interpretacje dzieł.


Zamieściłam kilka obrazów, które mnie bardzo mocno wciągnęły i zainspirowały, o każdym mogłabym olfaktorycznie opowiedzieć 🙂

Prace Jerzego Rosołowicza zapachniały mi drewnem, klejem, czymś mokrym, ale też sadzą.


Obraz Mariana Bogusza to gorąc, być może namiętność schowana w dziwnym spokoju, delikatność i zwierzęcość, tak bym do ubrała olfaktorycznie.

Dzieło Stefana Gierowskiego to dla mnie kontrolowany chaos, gdzie niepokoje przeplatają się z codziennością, czerń się dla mnie wybija, nie daje odetchnąć…

I tak sobie wczoraj tkałam w głowie nowe kompozycje…

Monika

Szukaj
O mnie

Jestem artystką olfaktoryczną, moją twórczość opieram na przekraczaniu granic w sztuce sensorycznej. Często tworzę olfaktoryczne hybrydy współpracując z artystami. Fascynacja zmysłem węchu oraz naturalnymi zapachami skierowała mnie na drogę komponowania pachnących opowieści w postaci instalacji artystycznych, perfum naturalnych oraz wykładów.


Moje działania zapachowe transportują ludzi w niezwykły i często nieznany świat zmysłów.


Zamykam we flakonach pachnące bogactwo natury połączonej z ludzką wyobraźnią.


Moją intencją oraz misją jest otwierać nozdrza ludzi na nowe doznania by mogli czerpać niezliczone inspiracje wyostrzając swoją wyobraźnię poprzez zmysł węchu i zapachy naturalne.


Zajrzyj na pachnące forum na Facebooku gdzie znajdziesz wiele ciekawych tematów o zapachach naturalnych oraz perfumach:

bottanicum przylądek naturalnych zapachówhttps://www.facebook.com/groups/793685331224789

Popularne wpisy
Akacja mylona z Mimozą
5 czerwca 2021 23:20
Irys
5 czerwca 2021 23:16
współprace z bottanicum
17 kwietnia 2024 10:21
Hiacynty
5 czerwca 2021 23:27
Konwalie
1 maja 2022 23:17
Newsletter

Bądźmy w kontakcie