Skip to main content
Materiały w perfumiarstwie naturalnym

O żywicach

1.

Cykl o żywicach.


O cyklu żywicznym na bottanicum myślałam już ponad rok temu i w końcu się za niego zabrałam.


Pracuję nad nim kilka miesięcy ze wzlotami i upadkami, przeczytałam kilkanaście książek, bywały takie, które mnie przygniotły, chodzi mi o typowo techniczny język, który jest dla mnie trudny w tłumaczeniu. Żywice to ogromny temat, ogromny, a ja chciałabym Wam jak najwięcej w bottanicum przekazać a jednocześnie uniknąć przeładowania.


To będzie długi cykl, jeszcze mam problem jak to wszystko podzielić by było czytelne, chodzi mi o wyszukiwanie, na facebooku robi się chaos, ale nic to już za moment będzie strona internetowa i myślę, że jak by co tam będzie prościej wyszukiwać interesujące Was treści, będą pogrupowane.


Postanowiłam się skupić na kulturowych, historycznych i zapachowych aspektach żywic. Pierwsze posty będą historyczne i kulturowe potem przejdę do omawiania poszczególnych rodzajów żywic, a jest ich mnóstwo, odkryłam ich sporo i jeszcze sporo mam do sprowadzenia i poznania.

Pierwszy raz proszę Was o udostępnianie postów, myślę, że to sprawiedliwe podejście, bardzo dużo pracy, energii oraz czasu poświęcam na przekazywane treści i chciałabym by niosły się w świat, to dobra rekompensata 😉


Dzisiaj będzie nie za długo, to wstęp do tego co przed nami.


Żywice towarzyszą ludziom już od czasów prehistorycznych. Wierzono, że bursztyn ma mocne nadprzyrodzone, był związany z bogiem słońca.

Ludzie ozdabiali się bursztynowymi koralikami oraz amuletami co robią do dzisiaj. Na pewno kojarzycie bursztynowe wisiorki, w których jest zatopiony owad, były one już bardzo popularne w starożytności. W czasach Pliniusza wieszano dzieciom bursztynowe medaliki z owadem na szyjach by chronić je przed złymi mocami.


Najsłynniejsza grecka legenda głosi iż Faeton poprosił swego ojca, boga słońca Heliosa, aby pozwolił mu przeprowadzić rydwan słońca po niebie. Niedoświadczony chłopiec utracił kontrolę nad ognistymi końmi i zbliżył się zbyt blisko do Ziemi, co spowodowało straszliwą suszę. Zeus by uratować ziemię zabił Faetona uderzeniem pioruna. Siostry Faetona tak rzewnie go opłakiwały iż bogowie litując się nad nimi przemienili je w topole, ich łzy od tej pory przemieniały się w bursztyny.


Słowo Ambar lub ambeur z francuskiego abmre a włoskiego ambra odnosi się do ambry, która pochodzi z wnętrzności kaszalota i jest od wieków używana w perfumiarstwie. Ambra jest całkowicie inną substancją niż bursztyn, mimo to często bursztyny określa się słowem ambra, i tutaj robi się zamieszanie.

Natknęłam się iż niektórzy uczeni sugerują iż arabski adar był używany do perfum i kadzideł, jednocześnie stosowano również bursztyn przez co słowo to zaczęło być używane dla ambry i bursztynu.


Francuzi wprowadzili odróżnienie dla bursztynu żółtego oraz bursztynu szarego.

Bursztyn szary jest ambrą natomiast bursztyn żółty jest żywicą.

Monika

Szukaj
O mnie

Jestem artystką olfaktoryczną, moją twórczość opieram na przekraczaniu granic w sztuce sensorycznej. Często tworzę olfaktoryczne hybrydy współpracując z artystami. Fascynacja zmysłem węchu oraz naturalnymi zapachami skierowała mnie na drogę komponowania pachnących opowieści w postaci instalacji artystycznych, perfum naturalnych oraz wykładów.


Moje działania zapachowe transportują ludzi w niezwykły i często nieznany świat zmysłów.


Zamykam we flakonach pachnące bogactwo natury połączonej z ludzką wyobraźnią.


Moją intencją oraz misją jest otwierać nozdrza ludzi na nowe doznania by mogli czerpać niezliczone inspiracje wyostrzając swoją wyobraźnię poprzez zmysł węchu i zapachy naturalne.


Zajrzyj na pachnące forum na Facebooku gdzie znajdziesz wiele ciekawych tematów o zapachach naturalnych oraz perfumach:

bottanicum przylądek naturalnych zapachówhttps://www.facebook.com/groups/793685331224789

Popularne wpisy
Akacja mylona z Mimozą
5 czerwca 2021 23:20
Irys
5 czerwca 2021 23:16
Hiacynty
5 czerwca 2021 23:27
Konwalie
1 maja 2022 23:17
Zapach dzieciństwa
1 czerwca 2022 21:20
Newsletter

Bądźmy w kontakcie